czwartek, 25 lutego 2016

Prawdziwe bezguścia, czyli kilka zdjęć z aktualizacji

Hej,
A może by tak zrobić z tego nową serię? KTO JEST ZA?!
Dobra, nieważne. Po dzisiejszej jeździe konnej jestem wykończona. Magnus nie chciał galopować, a jak już to jechał za szybko. Magnus to "rudy" koń, więc może się wkurzył przezwiskiem "Rudy"...

Przejdźmy do tematu posta (czy przypadkiem nie używam tego zwrotu w niemal każdym poście?).

W tę środę dodano zadania z Tygodniem Mody i szczerze mówiąc, to robiłam je po raz pierwszy. Uważam, że były ciekawe, ale to samo powtarza się co roku. Były jednak nieco szalone w niektórych momentach, a prawda jest taka, że można było zrobić kilka bugów.


Pięknie wystrojone Centrum Handlowe. Mówiąc pięknie, miałam na myśli same reklamy na ścianach.
I oczywiście pogoń za Le Goonem. Biegł kawałek, a potem czekał, aż się go dogoni. No co to jest za przestępca?
A pod zdjęciem tego faceta ujęcie z sukienką, którą dostaje się za wykonanie wszystkich zadań, choć tę część ubioru Lifetimers i tak już wcześniej mogli ją dostać za darmo (chyba).
Jeszcze pod spodem zdjęcie tej siostry. Nie mam zielonego pojęcia, jak się nazywa, ale trudno. W każdym razie, na Tydzień Mody mogą wejść tylko gwiazdy z pierwszych stron gazet. Czy tę babkę można nazwać taką gwiazdą? A Steva?
Ale krytyka. Buhahah.

Ubranie z kartonu. "Ale super! Też chcę takie!"

A ten JB w kawiarni kazał zrobić coś "niezwykłego". No to oczywiście trzeba było skakać, robić kroki do tylu i dziwne miny. Ostatecznie wyszło najgorsze zdjęcie, jakie kiedykolwiek widziałam, przynajmniej tak było napisane.


No a o tych bugach... Gdy wchodziło się na salę, był taki dwusekundowy moment ładowania, podczas którego ekran był czarny. Jeżeli już wtedy przytrzyma się strzałkę, można nagle znaleźć się w scenie (zdjęcie na górze). Gdy wychodziłam, okazywało się, że już byłam na ruchomych schodach.

Próbowałam także zeskakiwać z widowni, przez co znajdywałam się pod podłogą, a wyglądało to, jakbym robiła popularnego "Buga z JCP". Zrobiłam tak kilka razy, ale gdy już wyszłam i weszłam ponownie do sali, bug nie zadziałał.

To tyle. A więc, czy ktoś by chciał, aby taka seria się pojawiła? Oczywiście jak każdaz moich serii, byłaby serią nieregularną, bo ogólnie na SSO wchodzę nieregularnie.

A w tę niedzielę kończą mi się ferie... na szczęście mam jeszcze dwa posty w zapasie ^.^
Do zo
Aria <3

PS Od kiedy wywiesiłam na pasku bocznym reklamę społeczności, mamy więcej zgłoszeń :D Zachęcam do dołączenia.

sobota, 20 lutego 2016

Art of Editing #7: Ratujmy małe owieczki

Hej,
Po wczorajszej podróży jestem wykończona i miałam wielką ochotę w końcu coś napisać. A więc, po jakimś czasie znowu publikuję posta z serii Art of Editing.

Gdy robiłam walentynkowe zadania, postanowiłam zrobić sobie zdjęcie z owieczką. A skąd ten napis? Pomyślałam sobie, że Landon źle traktuje biedne owce... taa, smutne.

Nie jesteś sam... oł jea... 
Tak, i oczywiście piękne zdjęcie na polach. I znowu te durne serduszka. W dodatku piękny zachód słońca... taa, jasne. Mam wrażenie, że ostatnio nieco przesądzam z filtrami. A mi wydaje się, że na tym zdjęciu owca tak jakby zeszła na drugi plan, choć jest z przodu, a miała być najważniejsza w tym ujęciu.

Aham, na tym dziś kończę... i znowu okazało się, że nie mam weny. Na pisanie na Wattpadzie także. Ale bardzo proszę o dołączenie do tej społeczności na Google+: Star Stable PL!. Przypominam, że jestem tam modem i postaram się przyjąć zgłoszone osoby jak najszybciej.
Do zo
Aria <3

czwartek, 18 lutego 2016

"Poranny jogging" i chodzące krzaczki, czyli kilka zdjęć z aktualizacji

Hej,
Od razu mówię, że w tym poście NIE MA SPOILERÓW, nie licząc gifa z chodzącym krzaczkiem. Oprócz tego tylko fotografie tego placu budowy G.E.D. i... to tyle.

No więc tak. Zacznijmy od tego, że te questy trwały dwa dni. Podobały mi się, ale po ich zakończeniu pojawiło się głupie "Ciąg Dalszy Nastąpi".

Szczerze? Pani X miała po prostu twarz zasłoniętą kapturem (spoiler, uuups). Wyobrażałam sobie, że będzie chodziła w ukryciu, czyli byłby sam napis "Pani X", a postać nie byłaby widoczna. Albo po prostu mogłaby chodzić ubrana w karton XD

U góry zdjęcie z porannego joggingu ze strażnikami G.E.D.
Ach, było takie zadanie, w którym... nieważne, miało być bez spoilerów. W każdym razie, pracownicy G.E.D. gdzieś odbiegli i wyglądało to jak "poranny trening"...
A tam w lewym dolnym rogu taki Herman mówiący "Nigdy"...
Gdy było zadanie z... nieważne, grałam sobie przy okazji w gierkę na telefonie, zrobiłam jakieś zadanie i krzyczę: "Udało się!". Odkładam komórkę i klikam zielony wykrzyknik, a Herman pyta :"Nie udało się?".

Pracownicy w roli ślepych moli i budynki jako piaskowe plaże.
Te zdjęcia zrobiłam w pierwszym dniu questów, a w drugim?

Hurra! Kochamy chodzące krzaczki!
A w drugim pojawiły się chodzące krzaczki!
(Napracowałam się nad tym gifem).

Po drodze do obserwatorium zgubiłam się w Lustrzanych Bagnach (głupie Luszczane Bagna!).

A na początku ten krzaczek wydawał mi się przerażający.

I to na tyle. Jutro wyjeżdżam na tydzień do babci, a tam Wi-Fi działa dniami i nocami. Bu ha ha ha. Nie to co w domu. Nie zapowiadam przerwy - mam przygotowanego posta z editem, więc mam coś w zapasie, a nieobecności są u mnie czymś normalnym, co zresztą można zauważyć.
Do zo
Aria <3

poniedziałek, 15 lutego 2016

Wolny dzień w SSO

Hej,
Mi się dopiero ferie zaczęły :C Szkoda, że tak późno, ale w końcu mam święty spokój.

Robiłam dziś sobie w Star Stable misje, które mi zostały i udało mi się wbić 17 poziom. W końcu. Teraz czeka mnie bardzo długa droga do osiemnastki, w dodatku zostały mi same reputacje do wbijania.

Ja taka szczęśliwa, a mój koń w najgorszym humorze, w dodatku go nie nakarmiłam
Teraz kompletnie nie mam co robić na kompie, nie licząc pisania na Wattpadzie. Teraz zajmuję się tylko treningiem Insygni, której wbiłam 11 poziom. Avis wyjechała na cały tydzień i ja muszę zajmować się końmi, za to za tydzień ja wyjeżdżam i Avis będzie zajmować się kontem.

Zmęczyłam się tym trenowaniem, ale przynajmniej zobaczyłam, jak to jest robić prawie całą mapkę
Po co ja tak przycinam lub edytuję niemal każde zdjęcie, które wstawię?
Jak wbiłam sobie 17 lvl to zobaczyłam, jaką prędkość można rozwinąć i pobiłam kilka osobistych rekordów.
Przypomniało mi się, co mi kiedyś Avis gadała... Podobno w wyścigu Lisy na Wyspie Padok uderzała każdą przeszkodę i poprzewracała większość drągów, mimo tego pobiła mi rekord :')
A widzieliście już zajawkę nowych zadań z G.E.D., które mają pojawić się w tę środę? Pamiętam, jak tajemniczo ostatnio się zakończyły, był ten facet stojący na jakiejś górce (podobnie jak krowy nad przepaścią na farmie Unfortunate Dews, czy jak to się pisze). He he he herbata.
Jak za dwa dni zobaczę aktualizacje, to od razu skaczę przed komputer i wbijam na konto. I nikt mi w tym nie przeszkodzi! He he he herbata! Normalnie to jak Avis mi siedzi na koncie i próbuję się zalogować, to tylko mi wyskakuje "Zalogowano w innym miejscu", a potem nie mogę się do Avis dodzwonić i przekazać jej, żeby zrobiła "log out".

W tym poście "Avis" powtórzyłam chyba 4 razy... O, i już 5...
Słowo "wbijać" i jego odmiany chyba też 5... O, a teraz 6...
He he he herbatnik.

Dobra, do jutra albo do za dwa dni :*
Aria <3

niedziela, 14 lutego 2016

Nowy kod i Pi Wielka i Potężna

Hej,
Dziś Walentynki, więc życzę Wam duuużo miłości <3
Ale przejdźmy do tematu posta.

Wczoraj dostałam maila z kodem na koszulkę dla Lifetimersów. (Duże są korzyści z LT, o tak).

Kod: LTSHIRT2016
Nie, "VALENTINE" to nie kod. Wkleiłam pierwszą lepszą naklejkę. 
Według mnie nawet fajna ta bluzka, ale nie zamierzam jej nosić na codzień - daje małe bonusy, więc jedynie mogę jej uzyć do stroju.
No właśnie, a co z seriami... ostatnio w ogóle nie pojawił się post z serii "Art of Editing", a to dlatego, że pracowałam nad czymś większym, a mianowicie uczyłam się rysować w Gimpie, a z moich prac wyszły nici.
Uczę się, uczę i nigdy nie nauczę... ale teraz przynajmniej mam dużo czasu, bo w piątek zaczęłam ferie (dopiero). I tak nie zamierzam w nieskończoność siedzieć przy moim komputerze, Avis i tak wbija repy i trenuje mi wszystkie konie, aktualnie mojego startowca Insygnię.

...

Wczoraj grałam sobie w SSO i chciałam wbić sobie 17 lvl, ale Pi Wielka i Potężna pokrzyżowała mi plany.

No jak można dawać komuś zegar, gdy brakuje mu tylko odrobinę do siedemnastki... co za życie.
Ta Pi to nawet tak pochyliła głowę ze wstydu. Już sobie wyobrażałam, jak mówi: "Ej, przecież to zespół SSO kazał zegary dawać..."

To tyle na dziś. Ściskam
Aria <3

poniedziałek, 8 lutego 2016

Art of Editing #6: GIFujemy

Hej,
Witam,
Dzień dobry,
Nie wiem, od czego zacząć.

No dobra, przypomniało mi się. Zrobiłam nowy wygląd bloga (który jest już od kilku dni, ale takie życie). Z nagłówka jestem zadowolona, ale nigdy nie zrobiłam porządnego tła, dlatego wybieram jedno z dostępnych, a mianowicie te ohydne deski. Ale one jako jedyne tu pasują. I w temacie ankiety: jeżeli głosujecie w ankiety dotyczącej wyglądu bloga i wybieracie odpowiedź "Przydałaby się poprawka" KONIECZNIE napiszcie, co mam poprawić. Chyba niedawno już o tym mówiłam, no nie? xD

Przejdźmy do tego, co chciałam Wam dzisiaj pokazać. Przygotowałam dwa gify, chociaż miał być jeden... nic niezwykłego, w końcu to tylko kilka posklejanych zdjęć, ale przy robieniu ich nieźle się pomyliłam.

Przy przygotowywaniu zakładki "Moje konie" postanowiłam zrobić mnóstwo zdjęć skoków Rodzynka, które potem skleiłam w gify ("Kropelką"!). Przy sklejaniu ("Kropelką"!) kompletnie pomyliłam kolejność zdjęć. Wyszedł skok od tyłu, a jednak jest o wiele lepszy niż normalny skok.


Tak, piękne :') Na górkach morgany naprawdę wysoko skaczą, oczywiście potem jest "Niebezpieczny upadek".

A tutaj już normalna wersja. Oczywiście gorsza, bo normalna. A ja lubię tylko nienormalne gify :'D


Ja i sztuka... to do siebie nie pasuje. A czy w ogóle ktoś sprawdził naszą skromną społeczność "Star Stable PL!" na Google+? Chętnych do dołączenia zapraszam. Podoba Ci się u nas = dołącz, nie podoba się =... uhm, też możesz.
A teraz do zo.
Aria <3

sobota, 6 lutego 2016

Spotkania

Hej,
Niedawno jeździłam po Jorvik i spotkałam naprawdę dużo fajnych osób. Ale wszystko po kolei :D

Najpierw byłam w Forcie Pinta i dwie dziewczyny zaprosiły mnie do grupy i we trójkę pojechałyśmy na rajd. Było super! Najpierw z FP pojechałyśmy do Jodłowego Gaju, z JG nad Jezioro Valedale, potem do Wioski Valedale, z wioski na piknik niedaleko (w pewnym momencie zgubiłam się) a skończyło się na mistrzostwach w Moorland. Dzięki dziewczyny :D

Margaret Oldgarden i Gillian Riverheart <3

Potem byłam w JCP i spotkałam kilka fajnych osób :D

Maja Duskpaw <3


Od lewej: Bernadette Youngstar, Jasmine Icemore, Nova Turtletree, ja i Maja Duskpaw. Dziękuję <3
Od lewej: Maja Duskpaw, ja, Pamela Queenstreet, Jasmine Icemore i Anne Loudcake <3

Naprawdę watro chodzić sobie po Jorvik i gadać z innymi osobami, bo rozmawia się naprawdę miło.
Oczywiście jeżeli w nazwiskach są błędy przepraszam.

Znowu króciutko, ale trudno. Ja się dobrze bawiłam :D
Do zo
Aria <3

Spóźniona niespodzianka

Witam, witam,
Przepraszam za to, że ostatnio posty publikuję z tygodniową przerwą, ale nie mam czasu, weny itd. Ale przynajmniej założyłam konto na Wattpadzie i zamierzam tam pisać. Częściej udzielam się na G+ niż na blogu, a szczególnie w społeczności Star Stable PL!, w której zresztą już od miesiąca jestem moderatorem (bycie aktywnym się opłaciło, he he) :3 Zapraszam do naszej grupki.

A teraz o zdjęciu, które SSO udostępniło na Instagramie chyba ze trzy tygodnie temu, a ja dopiero je zobaczyłam xD Tak strasznie się podjarałam.


Ta zaznaczona ozdoba jest moja! Jej!
Dopiero na zdjęciu zobaczyłam, jaka jest beznadziejna. Ale byłam taka szczęśliwa... Ile osób gra w SSO? 4-5 milionów osób? A ile z nich musiało przysłać im do biura ozdobę świąteczną? Co najmniej tysiąc, a akurat moja pojawiła się na zdjęciu? To znaczy, tak myślę, że tysiąc. Może więcej, może mniej. Ale to i tak wielki "zaszczyt". Założę się, że Pani Ola mówiła: "Zlitujcie się nad tym dzieckiem, przecież nie może być tak, że wybieramy najładniejsze, bo jeszcze gracze się obrażą, że wybredni jesteśmy"...

Tak sobie patrzę na te krzywe nogi... Jak ja się napracowałam, żeby to zrobić! Tak ogólnie to konik jest z kartonu pokrytego białym materiałem, a grzywę i ogon zrobiłam z papieru i przykleiłam cekiny.
A tak szczerze? Najpierw próbowałam przykleić kawałki kartonu do tego materiału, ale materiał calusieńki przemókł od kleju. Genialna jestem. Potem próbowałam materiał do kartonu przyszyć, ale wtedy się zepsuło. Na szczęście jakimś cudem skleiłam to razem taśmą klejąca, a niemal wszyscy wiemy, jak taśma trzyma się materiału. Ale sobie poradziłam. Efekt: nie wiem...? Oto moja przygoda z plastyką! :D

Cieszę się, że po raz pierwszy od jakiegoś czasu napisałam coś odrobinkę dłuższego. Postaram się być bardziej aktywna ;)
Aria <3