środa, 30 marca 2016

Konkurs u Kelly Mistgarden

Witam po raz drugi w tym dniu,
Przychodzę na szybko, by powiedzieć Wam o konkursie u pewnej blogerki. Link do jej posta: >KLIK<. Jeżeli ten link nie działa, wejdźcie na starstableonline-kel.blogspot.com i zajrzyjcie do najnowszego posta.

Do wygrania 1000 SC dla pierwszej wylosowanej osoby i 200 dla drugiej. Serdecznie zapraszam!

Aktualności 30.03.2016 - Tragiczna historia w Eponie

Witam, witam,
Dziś nadszedł ten długo wyczekiwany przez wszystkich dzień, czyli aktualizacje, w których W KOŃCU są jakieś zadania, w dodatku w Eponie!
A więc, rozpoczynamy "przegląd prasy". Wklejam kawałek z "gazety". I przepraszam, że to jest tak zaznaczone, ale tak działa wklejanie na komórce.

Wieczna miłość
W tym tygodniu mamy dla Was specjalną historię miłosną z Epony. Rodzina zszokowana nagłym odejściem męża i ojca, który całkowicie się od nich odciął. Czas, abyś Ty im pomogła. Poradzisz sobie, prawda? Ponieważ jesteś bohaterką! Trzymamy kciuki, że uda Ci się pomóc rodzinie Rockwell, zanim będzie za późno!

Czy w rodzinie Rockwell miłość trwa wiecznie?

Czy ten obrazek nie jest za mały? I sorry, że jest przyklejony do lewej, ale coś mi się popsuło.
Zadania rozpoczynamy u niejakiej Fridy Greenhill, która stoi w Nowej Grani, gdzieś obok kuców Islandzkich.
Jak Wam się podobają zadania? Bo ja jestem podekscytowana - w końcu to kontynuacja zadań w Eponie, a ja mam same reputacje.
W dodatku zainteresował mnie ten obrazek... Czy to więzienie? A ten facet to kuzyn Franka Einsteina (o ile on miał tak na nazwisko)?
...
A nasz wspaniałomyślny zespół nie napisał, po zakończeniu jakich misji dostępne są te zadania.
...
I jeszcze jedna ważna rzecz: bug z wolnymi końmi powinien być już naprawiony. Chodziło o to, że niektórzy gracze byli po prostu wolniejsi - ja owego bugu na szczęście chyba nie miałam.

A więc, koniec. Lećcie robić te questy, które ja zrobię prawdopodobnie dopiero w sobotę. Co za życie.
Do zo
Aria ♡

wtorek, 29 marca 2016

Art of Editing #9: jeden mem i jedna okładka

Hej,
Dzisiaj przedstawię Wam dwa najnowsze wymysły mojej jakże wytwornej, wielkiej i szerokej jak równik ziemski wyobraźni przeniesione na ekran Waszego komputera/telefonu komórkowego/tableta. Od tej chwili jestem poetką.

Zaczynajmy.

Tego mema pokazałam już w innej części internetów, a mianowicie w pewnej społeczności (link na pasku bocznym. Ale reklama). Oczywiście wysłałam go do Melissy Seahall. Może i u niej się pojawi *.*

Tak było naprawdę. Koleżanka do mnie zadzwoniła i tak powiedziała... Nie ogarniam cię, Avis, nie ogarniam...

A tutaj taka okładka do jeszcze innej społeczności zwanej ^Star Stable Mystery Riders^, w skrócie ^SSMR^, do której również zapraszam.

Zdjęcie Ghostkinga z maksymalną ilością efektów specjalnych i wszelkich zmian... nie przesadziłam?

No przepraszam, że tak krótko, ale dziś należy delektować swoje spragnione i krwawiące z żalu oczy editami... Utopcie się w ognistej i rwącej rzece editów zrobionych za użyciem genialnych, lecz jakże prostych w użyciu programach graficznych... Dziatki i dziateczki, od dzisiaj będę pisać, jakich programów użyłam!
Mem:
Livememe (polecam - program ten pozwala na pisanie polskich znaków),
Okładka:
Pixlr.com (właśnie przy użyciu tego programu nakleiłam do edita mnóstwo efektów, które zamieniły granatowe niebo w fioletowe i umieściłam logo), PicMonkey (dzięki któremu pojawił się napis).

Oh, i już nie tak krótko.

A więc, do zo!
Aria

poniedziałek, 28 marca 2016

Złodziej oddaje skradzione

Hej,
Dziś od razu przechodzimy do tematu.

Czy pamiętacie aktualizacje, w których szafy zostały powiększone? A komu jeszcze po głowie chodzi afera z związana właśnie z tym? Wytłumaczę. Każda rzecz włożona do szafy, a konkretniej zakładki ósmej w ubraniach, znikała. Zespół Star Stable poinformował nas o tym w aktualizacjach i rozpoczął pracę na serwerach, by rozwiązać błąd.

Powiedziałam o tym Avis. Powiedziała mi, że było coś w zakładce numer osiem, a mianowicie kokarda na ogon z zadań świątecznych, a tak konkretnie wyścigach po prezenty. I nie pytajcie mnie jak to możliwe, że końskie wyposażenie znalazło się w ubraniach. W każdym razie, trochę było mi szkoda tej kokardy, bo w końcu była przedmiotem z eventa.

To było bardzo dawno, może miesiąc lub dwa temu, a ja dopiero wczoraj to odkryłam.

Nie, dzieci, to nie fotomontaż.
No więc przeglądałam sobie szafę i trafiłam na zaginioną ozdobę w zakładce zwierzaki.

...
Oto wyniki pracy zespołu - niewinna kokardka ożywa i staje się zwierzęciem.
...

Jeżeli komuś także zaginęła jakaś rzecz - radzę sprawdzić całą szafę! Nie współczuję tym, którzy włożyli fragment światła lub łzy Aideen do tamtej zakładki...

To było wszystko na dziś. Mam nadzieję, że wszyscy dobrze spędzili Wielką Noc. Chciałam jeszcze podziękować wszystkim za wszystko - szczególnie tym, którzy chcą czytać moje szczątki wpisów.

A więc do zo ♡
Aria

niedziela, 27 marca 2016

Wesołej Wielkiej Nocy ♡

Witam!
Dziś Wielkanoc i z tej okazji chciałabym życzyć wszystkim zdrowia, szczęścia, dużej ilości jajek z czekolady, radości i czego zapragniecie! Spęźdźcie ten dzień (wieczór) ciesząc się prezentami i najważniejszym świętem w roku.

Ja spędzam te dni w domu, nie wyjechałam do rodziny. Zjadłam śniadanie z rodzicami i siostrą. Mam nadzieję, że Wy także mogliście się cieszyć tak, jak ja.

A więc wszystkiego, co najlepsze!

środa, 23 marca 2016

Aktualizacje 23.03.16 - jajecznica i nowe konie

Hej!
Nareszcie napisałam post z aktualizacjami. Ostatni taki, w dodatku bez zdjęć, pojawił się kilka miesięcy temu. Hurra.

Przejdźmy do rzeczy. Po raz drugi.

W tym tygodniu zespół SSO dodał trzy nowe konie: jednego karego anglika, jednego siwego anglika i jednego karego islanda. Szczerze mówiąc, mi do gustu niezbyt przypadły te maści.

Kary - według mnie najładniejszy, choć i tak nie jestem dosyć zadowolona. Na tym zdjęciu widać, że ma za dużą głowę, jak także (chyba) inne angliki.
Siwy - spoko, ale w Star Stable niezbyt lubię konie z różowymi mordkami, jak ja to nazywam.

Tego konika nie potrafię ocenić... na komórce ledwo co widać jego kontury. Dopiero po zwiększeniu jasności ekranu przekonałam się, że koń nie jest zwykłą czarną plamą :D
No i questy z "jajecznicą" - czyli jajka i pisanki do znalezienia, a szukać trzeba po całym Jorvik. Zadania zaczynamy u Felixa z Miasteczka Srebrnej Polany.


No wiem, że krótko, ale tak to jest z aktualizacjami.
Notka na koniec: wszystkie zdjęcia zrobiła Avis, której serdecznie dziękuję ♡ Jestem szczególnie zaskoczona podpisami, których mi zwykle nie chce się robić. Dziękuję jeszcze raz ♡

A więc, do zobaczenia.
Aria

wtorek, 22 marca 2016

Strój #2: Evening Ride

Hej,
Zgłaszam się na posterunek wraz z nowym strojem i dość słabymi zdjęciami.
Dziś przekonałam się, że w Głuchych Lasach nie umiem zrobić ładnej sesji, ale najważniejszy strój. Ten nazywa się "Evening Ride", czyli w tłumaczeniu na polski "Wieczorna Jazda". Albo "Wieczorna Przejażdżka", jak kto woli.

Na początku przedstawię Wam nowego horsa. Ma na imię Ghostking aka Nico di Angelo (tak, tak, mówiłam o tym).

Dzisiejsza "stylizacja" jest taka... nie wiem jak to nazwać... no po prostu są różne gusta, więc ten strój po prostu może nie każdemu się spodobać. W dodatku zdjęcia robiłam w tym głupim Lesie, co wcale nie pomogło w lepszym wyglądzie. Ale mi się podoba.
Wspomnę jeszcze tylko, że strój przygotowała Avis ♡
Obie zdałyśmy sobie sprawę, że efekt psuje czaprak, dlatego można zastąpić go jakimś innym - niestety ja mam same czarne, jeden czerwony i jakiś różowo-żółty. Chyba.

Przejdźmy do ubioru.


Kapelusz: quest z Missisipi Jones'em

Koszulka: kod dla Lifetimers

Rękawiczki: Jorvik City Plaza

Koszulka: kod dla Lifetimers

Spodnie: quest z wykopaliskami archeologicznymi (u Franka Einstaina)

Buty (widoczne na trzecim zdjęciu): Miasteczko Srebrna Polana



Ogłowie: Jorvik City Plaza

Siodło: Jorvik City Plaza

Czaprak: questy... chyba jakieś z pocztą

Podkowy: zadania z Conradem

Owijki: kod dla Lifetimers


Co do rękawiczek... nie jestem pewna miejsca, w którym je kupiłam. Może JCP, może Moorland, może zadania świąteczne. Już nie wiem :'D

Dobrze, a więc pa pa. Żegnam się z Wami bez pomysłu na następny post.
Do zo
Aria

piątek, 18 marca 2016

Nocna ściema i kilka bugów

Hejhej!
Nie wiem, czy ktokolwiek zauważył, ale ostatni wpis pojawił się ze dwa tygodnie temu...

Przez ostatnie dni nie miałam ochoty na pisanie, a te zdjęcia siedzą w wersji roboczej już trzy tygodnie. Teraz muszę odrabiać.
A więc, miałam pisać o aktualizacjach, ale nie mogłam. Ale to może się udać przy pomocy Avis, chociaż wtedy pisałabym tylko o tych ważniejszych wydarzeniach.

Nom, teraz o nocnemu grasowaniu po polach Everwind.

^I to miałam dopiero o 23.00^
Myślałam, że o tej porze pojawi się normalne niebo z gwiazdami. Widocznie się myliłam i moje siedzenie do późna poszło na marne, a miałam nadzieję na jakieś fajne zdjęcia. Zdołałam tylko wspiąć się na górkę i zrobić tamto coś.
Potem przypomniało mi się, że widziałam to już za moim pierwszym razem w grze, kiedy założyłam konto, a przed komputerem siedziałam z ukochaną kuzynką. Piękne czasy :')

Ale przynajmniej zachwyciło mnie różowe niebo.


Tamtej nocy dołaczyłam do nowego klubu i właśnie sobie przypomniałam, że od 1-2 tygodni nie byłam na SSO. Mam nadzieję, że mnie nie wywalili.

A teraz trochę o moich bugach.

To się dzieje, gdy próbuje robić zadania w DUD. To zawsze kończy się podwózką...

O kurczę, nie ma mnie.

Na tym zdjęciu tego nie widać, ale tu stoję sobie w powietrzu na wysokości dachu transportera i łamię prawa fizyki. Tak od niechcenia.

A więc, to koniec. Koniec mnieee...
No dobra. Nie.
Ale wiecie co? Znudziły mi się angliki. Kupiłam anadulza, który nazywa się Ghostking aka Nico di Angelo ♡. I już wiadomo, skąd ta aka. Jego zdjęcia w następnym poście ze strojem.

No więc, do zobaczenia
Aria

Muszę wykombinować jakiś podpis.

piątek, 4 marca 2016

Art of Editing #8 - koń też lata

Hej,
*Widzicie? Już nie pogrubiam ^.^*
Dziś znowu edit... czy tylko według mnie posty z editami są bardzo krótkie? Może zacznę przygotowywać po np. 2. Albo po prostu będę musiała znaleźć sobie jeszcze jakiś temat do pisania i ta opcja podoba mi się bardziej.

Prawdopodobnie niedługo zmienię wygląd bloga, ale ten bardzo mi się podoba. Mam na myśli zmianę samego szablonu, bo zdjęcia są małe, a jak ustawię na duże, to wystają. Jakoś nie chce mi się tego robić, bo potem będę musiała wklejać te wszystkie nagłówki i zmieniać czcionki od początku, a w dodatku nie mam pomysłu na kolejny obrazek na górę. Może coś się znajdzie.

Hm, teraz tak sobie myślę, żeby zmienić na coś w kolorystyce dzisiejszego edita. Chyba tak zrobię.

W każdym razie, podziwiajcie.

Niech ktoś przypomni mi następnym razem, żebym nie używała tylu gotowych naklejek, ok?
To mój zdecydowanie ulubiony edit, ale niestety te niebieskie/zielone kwadraty/trójkąty/trapezy czy jeszcze coś innego to naklejki, więc nie sądzę, aby to było jakimś mistrzostwem świata.

No i oczywiście ZNOWU nawaliłam za dużo filtrów, przez co Percy jest jakiś ciemny.
Natomiast bardzo podobają mi się te góry i drzewa w tle. Wyglądają, jakby oświetlało je wschodzące słońce... uuu, ale poezja.

Aham, nie powiedziałam, że jakiś czas temu wstawiłam ten obrazek na G+, a zapomniałam napisać posta :')
I wczoraj Avis powiedziała mi, że SSO jej nie działa, a dopiero w kwietniu dostanie nowy komputer. Przez ten miesiąc tylko ja raz na tydzień będę opiekować się końmi i oczywiście muszę robić treningi. "Ale super!".

A więc żegnam się z Wami i przygotowuję na weekend... tzn. przygotowuję na lenistwo.
Do zo
Aria <3

środa, 2 marca 2016

Gdzie ten Nowy Jork - rozmyślania o DUD

Hej,
*moje słynne powitanie*
Może by tak zrezygnować z pogrubiania tego słówka, bo doszłam do wniosku, że to dziwnie wygląda.

No dobra, na początku chciałam powiedzieć, że zauważyłam... coś. Chodzi mi o to, że od czasu, w którym wywiesiłam na pasku bocznym reklamę społeczności, pojawiło się kilka zgłoszeń od obserwatorów ^^ Dzięki. Oczywiście to nie moja społeczność, ale teraz wiem, że pewien jeden czytelnik (może i się domyśla, o kim mówię) poprosił o dołączenie. Ucieszyłam się i mam satysfakcję z tego, że jednak jest ktoś, kto naprawdę czyta moje marne, hm, szczątki postów. (A wiecie, że jakiś czas temu zapomniałam podziękować za 1000 wyświetleń? W chwili obecnej jest ich 1444. Och, wzruszyłam się :') Z własnej głupoty).

Przez ostatnie kilka dni nie potrafiłam zmusić się do napisania posta po ludzku. Głównie zajmowałam się pisaniem na Wattpadzie. Ale w końcu przyszedł ten czas, w którym odzyskuję siły po... wszystkim. Szczególnie, że ferie mi się skończyły.

No i znowu wyszłam poza temat! Hurra!

Dobrze, a więc teraz zaczynam bardzo SZALONĄ i dziecinną teorię spiskową.

Ostatnio podczas robienia questów w Dolinie Ukrytych Dinozaurów dowiedziałam się, że profesor Einstein ma na imię Elsa. Pięknie, co? :')

Może to już wcześniej było wspominane, ale w takim wypadku po prostu tego nie zauważyłam.
Czy tylko mi to skojarzyło się z "Krainą Lodu"? Ostrzegam, że nie jestem fanką, a fanko-dzieci Elsy mnie denerwują. To tylko skojarzenie.

Ale teraz czas na drugi fakt.

Czy tylko mi to przypomina zamarzniętą głowę Statuy Wolności?
I znowu podczas robienia zadań zauważyłam takie coś. [Czytaj: dawno to widziałam, ale dopiero teraz zwróciłam na to uwagę].
Od razu przypomniała mi się Statua Wolności w Nowym Jorku czy jakimś innym mieście. Sorry, ale nie bardzo interesuję się jej umiejscowieniem.

A teraz pytanie: gdyby świat Star Stable istniał naprawdę, gdzie byłby nasz świat?

Wytłumaczenie w mojej wersji: wszystko w SSO dzieje się w przyszłości, a Einstein to ukryta Elsa. Niechcąco zamroziła Nowy Jork i w tym miejscu powstało DUD ^.^

Wiecie co? Tak się zastanawiam, po co w ogóle publikowałam tego posta.

A tak w ogóle, jak się podobało? *wszyscy krzyczą: BUU*

Tym pięknym i pocieszającym akcentem kończymy dzisiejszy odcinek "Głupie pomysły Arii".

Ah, już zapomiałam o koniach pełnej krwi anglieskiej. Niestety nie miałam dziś dostępu do komputera, więc nie mogłam wstawić żadnych zdjęć.

No więc miłej nocy
Aria <3

PS Przypominam, że nie jestem dzieciakiem kochającym kreskówki sprzed kilku lat. Mówię dla pewności. :D